Samotny rejs Laury Dekker - cd.
SharePrzeczytaj również
- Kpt. Cichocki odnaleziony!
- Zarząd Klubu Żeglarzy Samotników serdecznie zaprasza członków i sympatyków Klubu na Okręgowe otwarcie Sezonu Żeglarskiego 2012
- Firma Delphia Yachts kupiła Maxi Yachts International AB
- Sezon 2012 rokiem polskim w Szwecji
- Spotkanie z podróżnikiem Tomaszem Nowotarskim w Krośnie
Tagi:
Laura Dekker, samotny rejs dookoła świata, młodzi żeglarze, ciekawe rejsy,
Wbrew sensacyjnym doniesieniom niektórych żeglarskich serwisów decyzja, jaką podjął w sprawie Laury Dekker holenderski sąd, nie jest decyzją ani złą ani ostateczną.
Sąd odroczył ostateczną decyję do 26 października. Do tego czasu opiekę nad dziewczyną będą sprawowali rodzice wraz z Radą Ochrony Dzieci. Laura pozostanie jednak w domu. Rozwiązanie takie ma zapobiec wyruszeniu Laury w podróż jedynie za zgodą rodziców.
Dodatkowo, młodą Holenderką zajmie się psycholog dziecięcy, którego rolą będzie dokonanie oceny czy Laura jest w stanie podołać psychicznym obciążeniom związanym z samotnym rejsem dookoła świata.
26 października sąd podejmie ostateczną decyzję czy rodzice mogą zdecydować o wyprawie córki.
Wg prawnika rodziny rodzice Laury są zadowoleni z takiego postanowienia. Cieszy ich szczególnie, że sąd nie zakazał kategorycznie rejsu, lecz postanowił zebrać dodatkowe informacje.
Sama Laura Dekker ma nadzieję że uda jej się przekonać sąd że jest w stanie dokonać swojego niezwykłego czynu. Biorąc pod uwagę, że:
- została poczęta i urodzona w trakcie 7-letniej podróży jej rodziców,
- że pierwsze 4 lata życia spędziła właśnie w tej podróży,
- że ma już za sobą samotny 7-tygodniowy rejs,
uważam że ma spore szansę tego dokonać.
Wkurzy to pewnie Mike'a Perhama, Brytyjczyka który w ubiegłym tygodniu został najmłodszym człowiekiem, który opłynął samotnie świat. Pobił tym samym rekord Z LIPCA tego roku, który ustanowił Zac Sunderland. :)
Mike'owi przez całą podróż towarzyszyło wsparcie. Komentując plany Laury zwrócił on uwagę, że o tym czy jest ona w stanie tego dokonać nie powinien decydować tylko wiek, lecz przede wszystkim to, "czy podoła ona temu zadaniu pod względem fizycznym, psychicznym i technicznym". Pod tym ostatnim wyrazem kryją się umiejętności obsługi (i naprawy!)silnika, instalacji elektrycznych, nawigacyjnych itp, które mogą się przydać w trakcie takiej wyprawy. Młody Brytyjczyk zauważył, że umiejętności czysto żeglarskie mogą nie wystarczyć do pomyślnego ukończenia takiego rejsu.
Sceptycznie o rejsie wypowiadają się także Shirley Robertson, złota medalistka igrzysk olimpijskich w żeglarstwie i Joanna Pajkowska, polska żeglarka, która rejs dookoła świata ma już za sobą. Obie panie zwracają uwagę na fakt, że przełamywanie coraz to dalej postawionych granic jest charakterystyczne dla naszych czasów, lecz może nie zawsze powinno być nadrzędnym celem.
Zastanawiam się jednak czy sceptycy zrezygnowaliby równie łatwo ze swoich marzeń lub, będąc przekonanymi o sukcesie przedsięwzięcia, potrafiliby odmówić ich spełnienia własnym dzieciom.
Ot, zagadnienie do przemyślenia na wieczór.... :)
PS. Informację czerpałem ze strony Laury Dekker, serwisów cnn.com oraz wyborcza.pl.
Komentarze: 2
Szanowny Kolego,
Pana informacje nie do konca pokrywaja sie z faktami. Mam na mysli nastepujace fragmenty Pana tekstu:
"... decyzja, jaką podjął w sprawie Laury Dekker holenderski sąd, nie jest decyzją ani złą ani ostateczną..."
Otoz jest to decyzja najgorsza z mozliwych - dla rodzicow dziecka - w systemie prawa holenderskiego oznacza to w praktyce, ze rodzice zostali uznani za potencjalnie mogacych zagrazac dziecku. Dziecko zostalo umieszczone pod kontrola panstwa i rodzicom odebrano prawo samodzielnego decydowania o jego losie.
"... Mike'a Perhama, Brytyjczyka który w ubiegłym tygodniu został najmłodszym człowiekiem, który opłynął samotnie świat. Pobił tym samym rekord ..."
Jeszcze przed wyczynami mlodego Amerykanina i jego brytyjskiego kolegi WSSRC wydała oświadczenie w którym wyraźnie określiła, ze NIE będzie uznawala zadnych (dalszych) rekordów zeglarskich w kategorii 'najmlodszy / najstarszy ...'. Nie ma wiec mowy o zadnych rekordach w tej dziedzinie, chyba ze mowimy o rekordach wpisywanych do Ksiegi Guinessa.
Pozdrawiam,
b.

barnakiel barnakiel, 07/09/09 20:28
"Szanowny Kolego,
Pana informacje nie do konca pokrywaja sie z faktami. Mam na mysli nastepujace fragmenty Pana tekstu:
>>"... decyzja, jaką podjął w sprawie Laury Dekker holenderski sąd, nie jest decyzją ani złą ani ostateczną..."<<
Otoz jest to decyzja najgorsza z mozliwych - dla rodzicow dziecka - w systemie prawa holenderskiego oznacza to w praktyce, ze rodzice zostali uznani za potencjalnie mogacych zagrazac dziecku. Dziecko zostalo umieszczone pod kontrola panstwa i rodzicom odebrano prawo samodzielnego decydowania o jego losie."
Z informacji umieszczonych na stronie Laury oraz opublikowanych przez CNN komentarzy rodziców wynika, że przyjęli oni decyzję sądu z umiarkowanym zadowoleniem. Sąd nie zabronił kategorycznie rejsu, decyzja będzie podjęta za 2 miesiące. W tym czasie Laura mieszka z rodzicami i, o ile dobrze zrozumiałem, rodzice nie mogą sami podjąć decyzji w sprawie samotnego rejsu ich córki. Jakie mają prawa w pozostałym zakresie nie wiem, do samego wyroku nie dotarłem.
">>"... Mike'a Perhama, Brytyjczyka który w ubiegłym tygodniu został najmłodszym człowiekiem, który opłynął samotnie świat. Pobił tym samym rekord ..."<<
Jeszcze przed wyczynami mlodego Amerykanina i jego brytyjskiego kolegi WSSRC wydała oświadczenie w którym wyraźnie określiła, ze NIE będzie uznawala zadnych (dalszych) rekordów zeglarskich w kategorii 'najmlodszy / najstarszy ...'. Nie ma wiec mowy o zadnych rekordach w tej dziedzinie, chyba ze mowimy o rekordach wpisywanych do Ksiegi Guinessa.
Pozdrawiam,
b."
Pisząc "rekord" nie miałem na myśli żadnych oficjalnych deklaracji, raczej po prostu dokonanie czegoś, czego nikt inny wcześniej nie zrobił. :)
Na marginesie dodam, że oświadczenie WSSRC uważam za bardzo dobre posunięcie. Chcecie to się ścigajcie, ale dla samych siebie. My nie bierzemy w tym udziału.
pozdrawiam również,
Kuba

Kuba Bartosiak, 08/09/09 23:44


