ISSA - certyfikaty czy uprawnienia?
SharePrzeczytaj również
- Motorówki, łodzie, jachty na Targach BOAT EXPO w Sosnowcu
- Przystanie mazurskie, cz. 1 - Półwysep Kula - AKTUALIZACJA 2011
- Regaty Baltic Sail Nord CUP 2011 już za 28 dni
- mBank Cup w Krakowie
- Spotkanie autorskie z Piotrem Banachem - fotorelacja
Tagi:
uprawnienia przy czarterze, ISSA, patenty żeglarskie,
ISSA (International Sailing School Association) jest Międzynarodowym Stowarzyszeniem skupiającym wokół siebie szkoły żeglarskie i mającym na celu promocję oraz wsparcie w ich działaniu. ISSA powstało we Francji i na przestrzeni lat rozwinęło się na inne kraje europejskie, w tym również na Polskę. Stowarzyszenie stworzyło własny system certyfikowania żeglarzy, inny niż dotychczasowe, państwowe uprawnienia. Czym różnią się patenty ISSA od polskich patentów żeglarskich oraz czy możliwy jest z nimi czarter jachtu w Chorwacji czy Grecji – przeczytacie o tym w poniższym artykule.
Patenty International Sailing School Association – certyfikaty czy uprawnienia?
W wielu krajach europejskich, w tym również w Polsce, do prowadzenia jachtów potrzebne są uprawnienia żeglarskie. Przez władze państwowe w Polsce wyznaczony jest jeden związek, który ma prawo do wydawania tego typu uprawnień – w Polsce są to znane dobrze wszystkim patenty żeglarza jachtowego, sternika jachtowego, sternika motorowodnego itd. Ich posiadacz może z mocy prawa prowadzić jachty czy łodzie motorowe na wodach terytorialnych swojego kraju, na morzach otwartych oraz na wodach terytorialnych krajów, z którymi jego kraj podpisał stosowne umowy o wzajemnym uznawaniu uprawnień. Dobrym przykładem jest tu Chorwacja, która od pewnego czasu oficjalnie uznaje polskie patenty i osoby biorące jacht w czarter w Chorwacji z uprawnieniami sternika jachtowego mają pełne prawo do prowadzenia tam jachtów (w zakresie swoich uprawnień).
Patenty ISSA natomiast są pewnego rodzaju zaświadczeniem, że wg standardu szkoleń ISSA jego właściciel posiada niezbędną wiedzę i umiejętności do prowadzenia określonego typu jachtów. Nie nadają one jednak uprawnień ich posiadaczowi. Choć może wydawać się dziwne, jednak w wielu krajach, a liczba ta coraz bardziej się powiększa, jest to wystarczające, aby móc wyczarterować jacht.
Jaką moc mają zatem patenty ISSA?
Zadaniem stowarzyszenia ISSA jest stworzenie takiego systemu szkolenia i egzaminowania (o tym dalszej części artykułu) żeglarzy, aby był on wiarygodny i chętnie uznawany przez zainteresowane strony. Jedną z takich zainteresowanych stron jest przykładowy armator w Chorwacji czy Grecji, który na podstawie danego dokumentu musi podjąć decyzję, czy wyczarterować jacht, czy nie. Jeśli z czasem żeglarze certyfikatami ISSA oraz żeglarze ze standardowymi patentami stają się na równi ze sobą rzetelnymi żeglarzami – poziom wiarygodności organizacji ISSA rośnie. Również ubezpieczyciele, którzy stosują do tego typu klientów, tzw. zwyżki w stawkach ubezpieczeniowych, z czasem zaczynają jachty oddawane w czarter dla klientów z certyfikatami ISSA ubezpieczać wg standardowych stawek. W ten sposób ranga tych certyfikatów rośnie, i choć w Polsce jesteśmy na początku tej drogi – w wielu krajach europejski system ten się rozwinął i jest chętnie honorowany. Pamiętajmy też, że jest to międzynarodowy certyfikat, który już ma dużą rangę przy czarterze jachtów w Grecji czy czarterze jachtów na Karaibach.
Jakie przewagi mają certyfikaty ISSA?
Jak już powyżej zauważyliśmy głównym czynnikiem sukcesu organizacji ISSA musi być zaufanie. W systemie ISSA jest ono budowane zgodnie z zasadą braku anonimowości. Tzn. zawsze na patencie ISSA widnieje imię i nazwisko instruktora / egzaminatora danej osoby oraz szkoły żeglarskiej, w ramach której został on wydany. Sama szkoła musi wtedy dbać o poziom szkolenia swoich kursantów – w przeciwnym razie – z czasem wydawane przez nią certyfikaty stają się mało wiarygodne. A to staje się sygnałem dla stowarzyszenia ISSA, czarterodawców, że należy na daną szkołę uważać. Ta forma samokontroli i imiennej odpowiedzialności szkolącego jest olbrzymią przewagą certyfikatów nad patentami państwowymi, w których nie wiadomo kto przeszkolił, przeegzaminował i wydał dany patent.
Drugą przewagą certyfikatów ISSA jest dość duża elastyczność i pragmatyczność w systemie szkolenia. Nie istnieją tutaj sztywne wytyczne dotyczące szkolenia, a już tym bardziej takie, które obecnym czarterującym jachty w Chorwacji, Grecji czy na Karaibach nie są potrzebne, jak np. historia żeglarstwa czy budowa szkieletu jachtów drewnianych. To wiedza ciekawa i oczywiście warto ją posiąść, jednak nie jest ona niezbędna do prowadzenia jachtu na ciepłych morzach. Za to nacisk w szkoleniach ISSA jest położony bardziej na praktyczne czytanie prognoz pogody, odczytywanie i nanoszenie pozycji GPS czy aktualnych i możliwych sposób wzywania pomocy oraz prawa morskiego.
Jak zdobyć certyfikat ISSA?
Certyfikat ISSA można zdobyć na 3 sposoby:
1) odbyć kurs w jednej z certyfikowanych szkół ISSA – podczas kursu instruktor szkoli oraz obserwuje cały czas postępy kursanta. Powinien na bieżąco informować swojego podopiecznego, na jakich rzeczach powinien się on skupić i nad czym pracować. Ocena następuje tutaj przez cały okres szkolenia i decyzja o wydaniu certyfikatu następuje na podstawie całokształtu obserwacji szkolonego. Jako taka forma egzaminu końcowego tutaj nie występuje
2) można zgłosić się do certyfikowanego instuktora ISSA i poddać się 24-godzinnej ocenie. Warto zauważyć, że nie jest to typowy 1-godzinny egzamin z umiejętności, a całodzienna umiejętność zachowywania się w różnych sytuacjach na wodzie.
3) zweryfikować swój aktualny patent minimum sternika jachtowego na certyfikat ISSA. Całkowity wymagany staż (w tym też ten również przed uzyskaniem stopnia sternika) wynosi 400 godzin na morzu.
Warto trzymać kciuki
Choć popularność certyfikatów ISSA w Polsce nie jest jeszcze bardzo duża - warto bacznie obserwować rozwój tego systemu na polskim rynku. Na pewno umożliwią one większy dostęp osób do uprawiana jachtingu, a jeśli tylko utrzymają się standardy szkolenia na certyfikat ISSA - nie powinno to wpłynąć na poziom bezpieczeństwa na wodzie. I za to trzymajmy kciuki.
Artykuł ukazał się w ramach BEZPŁATNEGO MAGAZYNU ŻEGLARSKIEGO wysyłanego 1 raz w miesiącu e-mailem do zainteresowanych osób.
Szczegółowe informacje poniżej:
Komentarze: 1
cytat. W wielu krajach europejskich, w tym również w Polsce, do prowadzenia jachtów potrzebne są uprawnienia żeglarskie. Przez władze państwowe wyznaczony jest zazwyczaj jeden związek, który ma prawo do wydawania tego typu uprawnień – w Polsce są to znane dobrze
Informacja ta jest nieprawdziwa. W większośći cywilizowanych krajach nie istnieje obowiązkowy patent w żegludze niekomercyjnej (pleasure saling). Takiego obowiązku nie ma w USA, Skandynawii, Wielkiej Brytani, Irlandii, we Włoszech. Prawdobodobnie nie ma we Francji, Hiszpani, Holandii i Belgii. Jedynie w Niemczech istnieje obowiązek posiadania bardzo prostego w uzyskaniu "prawa jazdy na wodę". Jeżeli istnieje obowiązek posiadania patentu (np Niemcy), to zawsze wydaje go administracja rządowa a nie jakiś związek !!! Polska jest w tym zakresie ewenementem. Tak więc posiadając jacht możemy żeglować po całym świecie. Firmy czarterowe oczekują jednak od nas jakiegoś dokumentu kompetencji. W umowach czarterowych jest zapis, że prowadzący będzie posiadał odpowiednie umiejętności (a nie patent)i czarterodawca ma prawo do ich praktycznego sprawdzenia. Z moich doświadczeń patenty PZŻ jako takie dokumenty kompetencji są wszędzie honorowane, ISSA nie. Najwyżej uznanym patentem kompetencji jest angielski RYA, jednakże nie jest on dla Anglika obowiązkowy. Mam nadzieję, że autor artykułu napisał to z niewiedzy i nie miał ukrytych celów.

Krzysztof Chałupczak, 21/04/09 18:15


