Regaty Vendeeglobe
SharePrzeczytaj również
- Pierwsze regaty Nautica 450 w Berlinie
- Zwycięstwo w Pucharze Świata
- 44 edycja Regat Pucharu Świata "Semaine Olympique Francaise De Voile" Hyeres, Francja 21-27.04.2012 - dzień 2
- 44 edycja Regat Pucharu Świata "Semaine Olympique Francaise De Voile" Hyeres, Francja 21-27.04.2012
- Puchar Zalewu Koronowskiego „Koronowo Cup” III Mistrzostwa Polski Omeg Klasycznych
Tagi:
regaty,, vendeeglobe,
Tłumaczenie relacji z 24.11.2008
Oryginał pod: http://www.vendeeglobe.org/en/news/6152/the-monotonous-heeling-motorway.html
To jest jak ciągła, warkocząca monotonność jazdy autostradą, trasą na południe z pedałem gazu wcisniętym do podłogi. Jest miejsce na zmianę pasów podczas gdy bryza odkręca, zyskując kilka stopni na wschód, lub luzując żagle i kierując się bardziej na zachód zyskując kilka węzłów. Jednak każdy wie, że z przodu czeka blokada.
Podczas gdy godzina za godziną, dzień za dniem jachty suną prowadzone przez autopilota na lewym halsie, jest bardzo istotne aby skiper również nie popadł w tryb autopilota.
Mała zmiania w trymie żagli może oznaczać niewielką korzyść, ale nieuwaga lub zostawianie rzeczy bez zmian, kiedy siła lub kierunek wiatru się zmieniają mogą kosztować kilka mil w ciągu dnia. Żeglarze muszą się mierzyć z wiatrem, który co prawda jest w miarę stały co do kierunku, jednak bardzo różny jeżeli chodzi o siłę, oraz z morzami które powodują wibrację masztu, przypominając o uszkodzeniach doznanych przez Jérémie Beyou.
Jak ważne są te małe straty lub zyski? Nie bardzo jeżeli patrzysz na cztery lub pięć dni do przodu i bierzesz pod uwagę co najwyższa kapłanka Św. Heleny ma do rozdania. Liderzy nadal nie są pewni, ale jest konsensus, że goniący, ze stratą dnia lub dwóch, mogą jeszcze zyskać,
Wyż Św. Heleny nie za bardzo chce wrócić na swoje zwyczajowe obszary. W międzyczasie zawodnicy nie ustąpują ani kroku i czasami uda im się uszczknąc kilka mil. To oznacza, że muszą cały czas być na deku lub w kokpicie przygotowując się na flauty i szkwały oraz trymując żagle przy zmianach wiatru sięgających 20°. Ponadto trzeba sprawdzać takielunek, tak dla pewności... Ale w środku też jest mnóstwo pracy - zbieranie wszystkich danych pogodowych, sprzęt do ształowania na nawietrznej, balast do przemieszczenia dla polepszenia trymu. Dobry wypoczynek również jest bardzo ważny, aby mogli wejść w Ryczące Czterdziestki w pełni sił, mimo iz mają jeszcze 1500 mil przed sobą. Ale jeżeli spią zbyt długo, ryzykują utratę pozycji...
Jedyna warta uwagi zmiana tego wieczoru to małe przetasowanie pierwszej piątki. Vincent Riou spadł na piątą pozycję ustępując swojemu rywalowi Armel Le Cléach. Riou wybrał prędkość ponad wysokość, i Le Cléac jest teraz 14.1 mil na nawietrznej przed Riou.
Loick Peyron jest 24.4 mile przed Seb Josse, który z kolei ma przewagę 15.8 mil nad Jean-Pierre Dick.
Mike Golding jest szósty, starając się zmniejszyć 14 milowy dystans dzielący go od Riou, podczas gdy Jonny Malbon na Artemis II powinien dzisiaj przeciąć równik, po raz pierwszy wpływajać samotnie na południową półkulę.


