„Indestructible” Radek na pokładzie Mini 790 CALBUD

Share
A A A
2011
16.11 08:31
Przeczytane:
308 razy
Komentarze:
0
Autor:
Filip Fąfara
Ocena:
0

Przeczytaj również



Tagi:


Radek Kowalczyk, Mini Transat, 6.50, Bahia, CalbudTeam, Atlantyk, Brazylia,

Organizatorzy regat La Charente-Maritime/Bahia Transat 6.50 nazwali Radka Kowalczyka „indestructible” czyli niezniszczalnym. W międzynarodowym towarzystwie żeglarzy klasy Mini polski żeglarz znalazł niewątpliwie swoje miejsce i wielu przyjaciół. Kowalczyk ukończył regaty w minioną środę, 9 listopada rano.

„Radek, tu est un Ministe maintenant”—czyli „Teraz jesteś prawdziwym żeglarzem klasy Mini” – napisał jeden z francuskich kibiców Kowalczyka w jednym z portali społecznościowych. To ogromne uznanie. Zarówno kibice, jak i współzawodnicy oraz organizatorzy docenili postawę Polaka i jego upór. Nie miał łatwo ani w pierwszym etapie ani w drugim, ale walczył do końca, mimo tego, że czasami zamykał stawkę, a kolejni zawodnicy wycofywali się jeden po drugim.

W pierwszym etapie z La Rochelle we Francji do Funchal na Maderze Radek miał kolizję – najprawdopodobniej z wielorybem – co zaskutkowało uszkodzeniem kila i koniecznością postoju technicznego w Portugalii, przez co stracił kilka dni. Jednak naprawił jacht i wrócił na trasę. Dopłynął do mety etapu wieczorem w przeddzień startu drugiego etapu i wyruszył w drogę do Brazylii razem z całą stawką. W okolicach Wysp Zielonego Przylądka miał awarię generatora, musiał więc ponownie zawinąć do portu. Następnego dnia wyruszył dalej.

Kowalczyk zajął w klasyfikacji generalnej 26 miejsce na 26 jachtów sklasyfikowanych w kategorii prototypów (w klasie jednostek seryjnych wyścig ukończyły 33 jachty). Czas Polaka w klasyfikacji generalnej regat to 38 dni, 1 godzina, 51 minut i 8 sekund, a łączna trasa którą pokonał jego jacht miała długość 4749 mil morskich. Na 79 zawodników startujących z La Rochelle regaty ukończyło zaledwie 59. Radek Kowalczyk mówi, że zrealizował swój cel – dopłynął do mety tych arcytrudnych regat, zbierając po drodze doświadczenie, którego nie da się nabyć w żaden inny sposób. I chętnie popłynąłby jeszcze raz. Regaty Mini Transat rozgrywane są co dwa lata.

Jacht 790 CALBUD powróci do Europy statkiem pod koniec miesiąca.

Regaty samotnych żeglarzy na jachtach o długości 6,5 metra przez Ocean Atlantycki z Francji do Brazylii—La Charente-Maritime/Bahia Transat 6.50—to jedno z największych wyzwań sportowych. Ponad miesiąc na morzu, na miniaturowej łódeczce, bez większości „oczywistych” zdobyczy współczesnej technologii takich jak telefon satelitarny czy mapy elektroniczne oraz komputer z aktualizowaną na bieżąco prognozą pogody… Samo ukończenie ich wymaga niezwykłej determinacji oraz wytrzymałości fizycznej – poza czysto żeglarskimi umiejętnościami.

Jacht 790 CALBUD to konstrukcja typu Didi Mini MK1 zbudowana według dokumentacji projektowej DixDesign w polskiej stoczni Jawa Yachts. Ma długość 6.50m, szerokość 3.00m, zanurzenie 2.00m, masę ok. 1 tony, wysokość od balastu do topu masztu 14m, powierzchnię żagli na wiatr 43 m2, z wiatrem 130 m2.

Start Radka Kowalczyka w regatach La Charente-Maritime/Bahia Transat 6.50 Mini Transat był możliwy dzięki wsparciu licznych firm i instytucji. Radek dziękuje bardzo sponsorowi głównemu projektu, firmie CALBUD oraz Miastu Szczecin-Floating Garden, Extra Dach, Eljacht, Raft-Service, Smart, JawaYachts, Sailbook, Sailmedia, Ster, Mantra, AST, HenriLloyd, Sail Servis, Raft Servis, Takielunek, a także członkom Klubu Żeglarzy Samotników w Szczecinie oraz Yacht Klub Polski w Świnoujściu za pomoc w realizacji tego wyjątkowo ambitnego przedsięwzięcia.

Milka Jung

Dodaj artykuł do:
alt

Zdjęcia



Komentarze: 0

Brak komentarzy

Kategorie artykułów

Najczęściej czytane

Inne tematy

przystań IMGW Kazik Nichler Jacek Schrenke airoboat houseboat Nautilusa 450 Baltic Beauty Łeba Delfiz ZHP Grossherzogin CalbudTeam fok Górki Zachodnie Bałtyk, Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni „2 onitpro.pl CARINA
Copyright © 2008-2011 Żeglarze.net
O serwisie Regulamin Polityka prywatności Bannery Kontakt