Przystanie mazurskie, cz. 4 - Galindia
SharePrzeczytaj również
- Przystanie mazurskie, cz. 6 - Ekomarina Giżycko
- Przystanie mazurskie, cz. 5 - PTTK Wilkasy
- Ubezpieczenia dla żeglarzy i motorowodniaków.
- Jak skutecznie ubezpieczyć jacht?
- Załoga jachtu – zespół czy grupa?
Tagi:
Galindia, Mazury, przystanie mazurskie, gdzie spać, postój,
Galindia
Początki Galindii giną w mrokach dziejów. Udokumentowane źródła dowodzą, że już w 1996 roku w okolicy miejscowości Iznota, na północnym brzegu jeziora Bełdany, istniały jakieś zabudowania. Na podstawie własnego doświadczenia mogę stwierdzić, że w roku 2004r (być może także wcześniej) do Galindii mogły zawijać jachty.
Aby znaleźć ukrytą wśród roślinności przystań powinniśmy kierować się najpierw na Zatokę Iznocką, a następnie wypatrywać na lądzie wysokiego totemu - symbolu Galindów. Do cumowania przeznaczony jest drewniany pomost, przy którym wygodnie stanie 6-8 jachtów. W razie potrzeby można jacht wprowadzić na plażę, znajdującą się ok. 50 m na lewo od pomostu (patrząc od strony Bełdan). Podejścia najlepiej dokonać z wiatrem, rzucając po drodze kotwicę i podciągając miecz. Brzeg jest porośnięty trzcinami, więc trzeba uważać by trafić w pomost. W 2010r. cena za postój wynosi 20 zł od jachtu i 15 zł od każdej osoby. W zamian możemy korzystać z sanitariatów (toalety, prysznice, punkt mycia naczyń) oraz możliwość zwiedzenia ciekawego terenu. Wynajęcie Galinda-przewodnika jest płatne dodatkowo. Na terenie Galindii znajduje się także bar, restauracja oraz kilka utrzymanych w klimacie całego ośrodka hoteli/pensjonatów. Przy sprzyjającej pogodzie można skorzystać z kawałka piaszczystej plaży i ławeczek z których, szczególnie wieczorem, rozciąga się piękny widok na Bełdany.


