Przystanie mazurskie, cz. 3 - Mamerki

Share
A A A
2009
01.12 00:22
Przeczytane:
4018 razy
Komentarze:
1
Ocena:
1

Na północno-zachodnim brzegu jeziora Mamry, przy wejściu do zatoki Przystań, naprzeciw słynnego ze świetnej żeglarskiej tawerny Zwierzynieckiego Rogu, znajduje się przystań Mamerki, zwana popularnie "bunkrami".

Wzdłuż przystani ciągnie się drewniany pomost, do którego możemy przycumować. Część brzegu pozostawiono w stanie naturalnym, co oznacza że możemy zaparkować jacht bezpośrednio na brzeg. W każdym przypadku warto rzucić kotwicę, bowiem dopychający wiatr często utrudnia sprawne odejście. Płytkie dno sprawia, że kotwicę można wynieść w jezioro już po przybiciu do brzegu. Przystań na Mamerkach cieszy się dużą popularnością wśród mazurskich żeglarzy, dlatego znalezienie wolnego miejsca może być czasem trudne. Kilka dodatkowych miejsc znajduje się po prawej stronie (patrząc z jeziora w kierunku lądu), przy wejściu do Kanału Mazurskiego. Manewrując w tym miejscu musimy jednak uważać na nieodległe przewody elektryczne.

Swoją zwyczajową nazwę przystań zawdzięcza kompleksowi 30 bunkrów Kwatery Głównej Niemieckich Wojsk Lądowych. Niewidoczne z jeziora budynki są niewątpliwie dużą atrakcją turystyczną. W okresie II wojny światowej cały kompleks był siedzibą 1,5 tys. niemieckiego garnizonu . Po 60 latach wciąż można podziwiać skalę przedsięwzięcia. Kilka lat temu cały teren został zagospodarowany. Teren bunkrów uprzątnięto, przygotowano tablice informacyjne. Ze wzniesionej na dachu jedngo z bunkrów drewnianej wieży można podziwiać panoramę jeziora Mamry i mazurskich lasów. Obecnie za zwiedzanie terenu pobierana jest opłata w wysokości 8 (dorośli) lub 4 (dzieci) złotych.
Inna nieodległa atrakcja - Kanał Mazurski wraz z ogromną śluzą. Do śluzy można dojść w ciągu 45-60 minut, idąc od przystani wzdłuż Kanału. Jest to ciekawa atrakcja nie tylko dla młodych żeglarzy.

Przystań Mamerki to jednak nie tylko atrakcje zbudowane ludzką ręką. Wprawdzie okoliczne lasy nie są najłatwiejszym terenem do spacerów, jednak chętni z pewnością docenią dziką naturę. Łagodne zejście do wody zachęca do kąpieli.

Na brzegu znajdują się bezpłatne toalety (toi-toiki), 2 umywalki, kontenery na śmieci i kilka miejsc do rozpalenia ogniska. Toalety i umywalki szczytem elegancji nie grzeszą, ale muszą wystarczyć. W trakcie sezonu otwarta jest budka z podstawowymi artykułami spożywczymi, zaś w odległości 15-20 minut spaceru wzdłuż asfaltowej drogi znajduje się sklep i mini-knajpka.

W ostatnich latach Mamerki stały się bardzo popularnym miejscem. Dla osób, które cenią sobie spokój i ciszę rozwiązaniem może być odwiedzenie tej przystani przed sezonem. Nieco spokoju może nam także zapewnić cumowanie po skrajnej lewej stronie, tuż przy ścianie lasu - o ile oczywiście nie trafimy na imprezowych sąsiadów :)

Dodaj artykuł do:
alt

Zdjęcia



Komentarze: 1

Kanał Mazurski
Dwukrotnie dopłynąłem do śluzy jachtem. Dojść trzeba z 200 metrów.

Krzysztof Chałupczak, 02/12/09 20:04


Kategorie artykułów

Najczęściej czytane

Inne tematy

Srebrny Sekstant turystyczne talia HMS Bounty Digital Selective Calling praktyka rejowe bezan Olsztyn Argentyna Cobra 33 Huizen ratownictwo Nawigacja, Puchar Sztynortu Cichocki drogi wodne płyta Mistrzostwa Skiff & Dinghy 2013 Usterki
Copyright © 2008-2011 Żeglarze.net
O serwisie Regulamin Polityka prywatności Bannery Kontakt