Blaski i cienie DSC
ShareArtur Krystosik
www.dobrapraktykazeglarska.plPrzeczytaj również
- Przystanie mazurskie, cz. 6 - Ekomarina Giżycko
- Przystanie mazurskie, cz. 5 - PTTK Wilkasy
- Ubezpieczenia dla żeglarzy i motorowodniaków.
- Przystanie mazurskie, cz. 4 - Galindia
- Jak skutecznie ubezpieczyć jacht?
Tagi:
DSC, GMDSS, Digital Selective Calling, VHF, Dobra Praktyka Żeglarska,
Gdy kilkanaście lat temu, po raz pierwszy wziąłem VHF-kę do ręki, nogi miałem jak z waty, a głos drżący. Trema początkującego radiooperatora na szczęście szybko mija. Zwykle po kilku udanych łącznościach klasyczne wywołanie nie jest już żadnym przeżyciem. Wraz z wprowadzeniem systemu GMDSS i pojawieniem się nowego sprzętu radiowego, pojawiła możliwość selektywnego wywołania danej stacji radiowej. Mówiąc w uproszczeniu: radiotelefon VHF jeszcze bardziej upodobnił się do telefonu komórkowego, ze wszystkimi tego faktu konsekwencjami.
W wielu dziedzinach życia, zastosowanie techniki cyfrowej umożliwiło zwiększenie funkcjonalności urządzeń elektronicznych. Jednocześnie odnoszę wrażenie, że raczej skomplikowało niż uprościło ich obsługę. Cyfrowe wywołanie selektywne (w skrócie DSC od ang.: Digital Selective Calling), sprowadza się do wybrania numeru identyfikacyjnego wywoływanej stacji i naciśnięciu jednego klawisza. Jak pokazała praktyka, wprowadzenie DSC poza niewątpliwymi korzyściami, przyniosło szereg niekorzystnych zjawisk, z których należy zdawać sobie sprawę.
Problemy z wywołaniem fonicznym
Formuła klasycznego wywołania radiofonicznego została określona przepisami międzynarodowymi. Rutynowe wywołanie składa się z trzech elementów:
1.maksymalnie trzy razy powtórzony identyfikator stacji wołanej,
2.słowo „TU” w korespondencji prowadzonej w języku polskim lub „THIS IS” jeżeli wywołujemy po angielsku,
3.maksymalnie trzy razy powtórzony identyfikator stacji wołającej.
Zaznaczyć należy, że ważne jest zachowanie kolejności – najpierw kogo, a potem kto woła. Własności pasma VHF oraz stosowanej metody modulacji sprawiają, że nie ma tu mowy o złych warunkach propagacji. Pomijając usterki sprzętu, stację VHF słyszymy albo dobrze albo wcale. W związku z tym, w paśmie VHF procedurę wywołania rutynowego najczęściej upraszcza się następująco:
1.identyfikator stacji wołanej,
2.słowo „TU” (lub „THIS IS”),
3.dwa razy powtórzony identyfikator stacji wołającej.
Pomimo że dla pasma VHF nie występują złe warunki propagacji, to mogą występować niekorzystne warunki nasłuchu. Inaczej prowadzony jest nasłuch przez operatora stacji brzegowej: ciche pomieszczenie, wygodny fotel, bliskość sprzętu, a inaczej przez wachtowego na statku, a zwłaszcza na jachcie: hałas silnika, znaczna odległość od głośnika, zajęcie innymi czynnościami. Uwzględniając te uwarunkowania zwłaszcza w jachtingu godnym polecenia jest następujący schemat wywołania rutynowego:
1.dwa razy powtórzony identyfikator stacji wołanej,
2.słowo „TU” (lub „THIS IS”),
3.dwa razy powtórzony identyfikator stacji wołającej.
ITU wymaga, aby każda transmisja radiowa była identyfikowalna, stąd do wyraźnego podawania własnego identyfikatora przywiązuje się dużą wagę. Stacje jachtowe najczęściej identyfikują się nazwą jachtu. Pamiętać jednak należy, że posiadają także znak wywoławczy (ang. Call Sign), który został nadany jednostce wraz z pozwoleniem radiowym. Powstaje zatem pytanie, kiedy używać nazwy, a kiedy znaku wywoławczego?
W praktyce znak wywoławczy należy podawać w sytuacjach, gdy zależy nam (albo jest to wymagane) na pełnej identyfikacji stacji. Przykładem może być nawiązanie za pośrednictwem stacji brzegowej, połączenia z telefonem stacjonarnym lub prowadzenie łączności związanej z bezpieczeństwem żeglugi. Podawanie znaku wywoławczego zwiększa poziom zaufania do stacji jachtowej oraz umożliwia stacjom brzegowym zasięgnięcie (na bazie publikacji ITU) dodatkowych informacji o jednostce.
Kanałem wywoławczym dla pasma VHF jest kanał 16, ale zwyczajowo przyjęło się, aby stacje brzegowe wywoływać na ich kanałach roboczych. Oszczędzamy wtedy kanał 16, który jest dobrem rzadkim. Wywołując na kanale roboczym nie przeszkadzamy w prowadzonej łączności, lecz czekamy z naszym wywołaniem na jej zakończenie. Zdarza się również, choć nie powinno, że stacje portowe w ogóle nie odpowiadają na wywołania na kanale 16.
Płynąc flotyllą jachtów, dobrze jest przyjąć jeden z kanałów jako roboczy (zalecane: 69,77,88) i na nim prowadzić całą łączność, a na kanale 16 prowadzić tylko nasłuch jednostek spoza zespołu, używając funkcji „DW” (dual watch).
Więcej przeczytasz w drugim numerze Dobrej Praktyki Żeglarskiej - www.dobrapraktykazeglarska.pl


