Test scyzoryków Victorinox

Share
A A A
2010
11.01 00:10
Przeczytane:
3431 razy
Komentarze:
2
Ocena:
248

Przeczytaj również



Tagi:


victorinox, skipper, helmsman, fisherman, hercules, nomad, test, scyzoryki, praktyczne narzędzia, konkurs,

Redakcja portalu Żeglarze.net przetestowała 5 scyzoryków firmy Victorinox. Sprawdziliśmy ich przydatność do prac żeglarskich, wygodę użytkowania i inne cechy.

Poniżej możecie się zapoznać z wynikami naszego testu.
http://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/all/thumbs/Victorinox13.jpg
Modele od lewej: Nomad, Helmsman, Fisherman, Skipper, Hercules

Trzy scyzoryki - Helmsman, Skipper i Fisherman - to, jak wskazuje ich nazwa, modele dedykowane osobom związanym z wodą. Hercules i Nomad to modele ogólnego przeznaczenia, które także mogą znaleźć zastosowanie na jachcie.

Wszystkie noże są wykonane bardzo solidnie. Poszczególne narzędzia są zamocowane na tyle mocno, że nie musimy obawiać się o ich przypadkowe otwarcie, choć czasem ich otworzenie jest dość trudne. Być może po kilkukrotnym używaniu mechanizm wyrobi się na tyle, by otwieranie wszystkich narzędzi było bezproblemowe. Wszystkie testowane scyzoryki wyposażone są w szpikulec/szydło oraz wykałaczkę i pęsetę. Po kilkuletnim prywatnym używaniu jednego z nich
mogę także stwierdzić, że (póki co) nie ima się go rdza.

Jako pierwszy wzięliśmy do ręki najmniejszy z noży - model Fisherman.
http://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/fisherman/thumbs/victorinox_fisherman6.jpg

Główne ostrze mierzy ok. 7 cm. Krótsze ok. 4 cm. Żadne z nich nie posiada mechanizmu blokującego, jednak ostrza poruszają na sprężynie, dzięki czemu ryzyko przycięcia palca jest minimalne.
http://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/fisherman/thumbs/victorinox_fisherman7.jpg

Jak wskazuje nazwa, scyzoryk ten przeznaczony jest dla wędkarzy. Wyróżnia się posiadaniem nożyczek (do przecinania żyłek), skrobaka do ryb (z przyrządem do zdejmowania haczyków) oraz "haka wielofunkcyjnego". Hak rzeczywiście jest, natomiast jego niewielkie rozmiary dość istotnie ograniczają jego wielofunkcyjność. Scyzoryk, jak większość Victorinoxów, wyposażony jest w otwieracz do puszek i do kapsli, śrubokręt płaski (w 2 rozmiarach) i krzyżowy oraz szpikulec-szydło. Znajdziemy w nim także takie drobiazgi jak plastikowa wykałaczka i metalowa pęseta. Na skrobaczce znajduje się także miarka (w cm i w calach) o szerokości 3 cali. Scyzoryk nie posiada niestety korkociągu, jest za to (podobnie jak pozostałe modele) fabrycznie wyposażony w metalowe kółeczko, do którego możemy przymocować linkę lub zaczep. Całości dopełnia umieszczona na obudowie grafika rybki. :)

Kilka zdjęć:
http://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/fisherman/thumbs/victorinox_fisherman6.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/fisherman/thumbs/victorinox_fisherman5.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/fisherman/thumbs/victorinox_fisherman4.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/fisherman/thumbs/victorinox_fisherman3.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/fisherman/thumbs/victorinox_fisherman2.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/fisherman/thumbs/victorinox_fisherman1.jpg

Drugim nożem, który wzięliśmy do rąk jest Helmsman. Doświadczenie wskazuje, że jest on bardzo popularny wśród żeglarzy. Mniejszy niż Skipper czy Hercules rozmiar a z drugiej strony dość duże (ok. 10 cm) i blokowane ostrze oraz wbudowany szeklownik sprawiają, że jest to bardzo praktyczne narzędzie. Obłe zakończenie szeklownika można wykorzystać jako przyrząd do rozwiązywania węzłów. Scyzoryk można trzymać gdzieś pod pokładem albo nosić przy pasku lub w kieszeni. W opinii znajomych żeglarzy poważną wadą scyzoryka jest brak korkociągu. W jego miejscu znajdziemy śrubokręt krzyżakowy, który choć owszem, przydatny, nie zawsze może korkociąg zastąpić. Jak w każdym modelu, także i Helmsman wyposażony jest w 2 otwieracze i 2 płaskie
śrubokręty oraz wykałaczkę i pęsetę. Na obudowie, oprócz logo Victorinox, znajduje się także ładna Róża Wiatrów, przywołująca miłe żeglarskie wspomnienia.

http://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/helmsman/thumbs/victorinox_helmsman6.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/helmsman/thumbs/victorinox_helmsman7.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/helmsman/thumbs/victorinox_helmsman5.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/helmsman/thumbs/victorinox_helmsman4.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/helmsman/thumbs/victorinox_helmsman3.jpg

Kolejny scyzoryk to modelSkipper. Jest on nieco większy i cięższy niż kompaktowy Helmsman. Jest to zasługa wyposażenia Skippera w mini-kombinerki. Innym praktycznym przyrządem jest korkociąg. Jego umiejscowienie sprawiło, że śrubokręt krzyżakowy został przeniesiony do środka, zyskując przy okazji na jakości. Pozostałe przyrządy są identyczne jak w mniejszym Helmsmanie.

http://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/all/thumbs/victorinox16.jpg

Victorinox Nomad to proste i eleganckie narzędzie. Jego kluczowym elementem jest duże ostrze, blokowane w sposób znany użytkownikom noży folderowych, czyli odsuwaną kciukiem blaszką. Poza ostrzem w scyzoryku chowają się 2 otwieracze, korkociąg i szpikulec (oraz wszechobecna wykałaczka i pęseta). Nie jest to dużo, ale z drugiej strony mając solidne ostrze poradzimy sobie ze wszystkim. :)

Tak wygląda Nomad w porównaniu do Herculesa:
http://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/all/thumbs/victorinox18.jpg
A tak sam Hercules:
http://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/hercules/thumbs/victorinox_hercules5.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/hercules/thumbs/victorinox_hercules6.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/hercules/thumbs/victorinox_hercules4.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/hercules/thumbs/victorinox_hercules3.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/hercules/thumbs/victorinox_hercules2.jpghttp://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/hercules/thumbs/victorinox_hercules1.jpg

Ten ostatni to największy i najcięższy spośród testowanych scyzoryków. Obok standardowego zestawu, znajdziemy w nim mini-kombinerki (bardzo praktyczne narzędzie), małe nożyczki (można przyciąć włosy przed wejściem do portu po długim rejsie) oraz kilka funkcjonalnych śrubokrętów.
Jeśli możemy nosić go w plecaku lub trzymać w samochodzie, to z pewnością odpłaci nam swoją funkcjonalnością. Noszenie go cały czas przy sobie może być jednak niezbyt komfortowe. Jeśli już jest z nami, to 12 prac mitycznego Herkulesa oraz współczesne prace na jachcie będą z pewnością łatwiejsze. :)

http://chefot.tasak.org/pics/zeglarze/victorinox/all/thumbs/victorinox1.jpg

Podsumowanie
Wszystkie scyzoryki są bardzo ładne i praktyczne. Ostrza są ostre - dobrze tną zarówno liny i inne materiały jachtowe jak i pieczywo czy kiełbaski. Do bardziej zaawansowanych prac krawieckich nadają się, z racji posiadania nożyczek, tylko modele Fisherman i Hercules.

Naszym faworytem jest model Skipper. Łączy on funkcjonalności mniejszego Helmsmana i większego Herculesa. Jest nieco ciężki i noszenie go przy ubraniu może być nieco niewygodne, ale warto go mieć na pokładzie lub w plecaku.

Dla osób wędkujących niewątpliwie najlepszy będzie model Fisherman ze względu na jego specyficzne przyrządy. Niewielkie rozmiary i niska waga pozwalają na noszenie go przy sobie, zamiast na otwartej najczęściej łódce.

Model Hercules to już całkiem potężne narzędzie. Minusem jest jednak brak szeklownika przez co jego przydatność na pokładzie jachtów żaglowych jest
poważnie ograniczona. Na lądzie, przy innych okazjach (szczególnie jeśli nie musimy go nosić przy sobie) sprawdzi się pewnie doskonale.

A teraz miła niespodzianka :)
Wród osób, które do końca stycznia odpowiedzą na zadane przez Mikołaja pytanie: W jaki sposób odkręcić zardzewiałą szeklę, gdy nie mamy pod ręką szeklownika?, rozlosujemy 5 testowanych scyzoryków. Opis nie musi być długi (min. 150 znaków). Pod uwagę brana będzie przede wszystkim oryginalność pomysłu, a w dalszej kolejności także sposób jego opisania.

Czekamy na Wasze pomysły. :)

Regulamin konkursu.

Dodaj artykuł do:
alt

Komentarze: 2

Nieścisłość
Hej, pod pierwszym zdjęciem w podpisie noże są nie w tej kolejności co trzeba.
Jest: "Modele od lewej: Nomad, Helmsman, Skipper, Fisherman, Hercules", a powinno być: "Modele od lewej: Nomad, Helmsman, Fisherman, Skipper, Hercules", bo rozumiem ze Fisherman to ten czerwony w środku :)

Tomasz Fąfara, 11/01/10 14:38


Spostrzeżenie
Sam używam modelu Skipper, ale powiem szczerze, gdyby nie byl to prezent, to nigdy bym go nie zakupil. Wydaje sie on taki delikatny ;) Szeklownika balbym sie uzyc do jakiejs bardziej silowej roboty. Moze ktos rozwieje moje watpliwosci?

Za to bez wiekszych oporow uzywam wielkiej kosy Gerlacha (notabene znaleziona!). Ma wprawdzie ulamany korkociag (tu przewaga Victorinoxa), ale sam z powodzeniem sluzy jako mlotek ;)

Rafał Natzke-Kruszyński, 04/02/10 09:45


Kategorie artykułów

Najczęściej czytane

Inne tematy

fonetyczny Ryn bałtycki bezan Huizen Żeglarskie Mistrzostwa Polski Firm Budowlanych i Deweloperskich morskie, kotwice Ustka Regaty Samotnych Żeglarzy Jeziora Dąbskiego żeglarstwo, Hobie 16 Sydney szlak jezior mazurskich Fryderyk samotny rejs dookoła świata regaty samotników samotne Emdem Bruggen
Copyright © 2008-2011 Żeglarze.net
O serwisie Regulamin Polityka prywatności Bannery Kontakt