Doskonały kawał żelaza
SharePrzeczytaj również
- Eljacht zaprezentuje kolejne nowości na Targach Wiatr i Woda
- Dzisiejszy "jachting"
- Morskie systemy łączności satelitarnej Inmarsat w Polsce
- Żagiel jak kanapka
- Diabelski młyn z Falkirk, czyli bardzo ciekawa śluza w Szkocji
Tagi:
kotwice, kotwice pługowe, kotwice patentowe, kotwica Trottmana, drapak,
Joseph Conrad w Zwierciadle morza napisał: Kotwica jest to kawał żelaza przystosowany cudownie do swego celu (…) O jej doskonałości świadczy jej rozmiar, bo żadne narzędzie nie jest tak małe w stosunku do wielkiej pracy, jaką ma wykonać. Spójrzcie na kotwice wiszące u kotbelek wielkiego statku. Jakże są drobne w stosunku do wielkiej objętości kadłuba. Gdyby je robiono ze złota, wyglądałyby jak błyskotki, jak ozdobne zabawki, nie większe stosunkowo niż brylantowa kropla w uchu kobiety. A jednak od nich zależy wręcz, i to nie raz, życie okrętu.
Nie sposób podważyć słów Conrada, jednak codzienna praktyka wielu żeglarzy, niestety, nie czyni im zadość. Kotwic używamy rzadko, uważając kotwiczenie za niezbyt pewny sposób postoju. Z drugiej strony, często można się spotkać z kotwiczeniem złym i to pod wieloma względami – miejsce postoju, dobór długości kabla czy zachowanie zasad bezpieczeństwa pozostawia wiele do życzenia. Warto zatem przypomnieć sobie co nieco o „stawaniu na haku”.
Rodzaje kotwic
Materiał, z którego wykonywane są kotwice to stal kuta bądź walcowana, ewentualnie też staliwo. Produkowane są także lekkie kotwice ze stopów aluminium o podwyższonej wytrzymałości. Wyjątkowo rzadko można się spotkać z kotwicami mosiężnymi – głównie na lekkich jachtach śródlądowych.
Wyróżnić można wiele rodzajów kotwic różniących się kształtem i zasadą działania, lecz tylko niektóre z nich są stosowane w żeglarstwie. Najbardziej znaną, głównie z symboliki marynistycznej, jest kotwica admiralicji, której konstrukcję jako obowiązującą w Royal Navy, określiła Komisja Admiralicji w 1846 roku. Obecnie kotwica admiralicji jest rzadko stosowana na jachtach, raczej tylko na tych klasycznych, gdzie nowoczesne kotwice stanowiłyby dysonans. Istotną częścią kotwicy admiralicji jest poprzeczka ustawiająca ją w pozycji, w której łapy zagłębiają się w grunt. Kotwica tego typu wymaga przygotowania przed rzuceniem i to właśnie sprawia, że nie jest powszechnie stosowana na jachtach. Jej kariera zakończyła się pod koniec XIX wieku i stopniowo została wyparta przez coraz nowsze konstrukcje.
Kotwica Trottmana jest modyfikacją kotwicy admiralicji. W tym modelu łapy są osadzone na widelcowatym trzonie i mogą się poruszać w płaszczyźnie trzonu. Rozwiązanie to skutecznie zapobiega zaplątaniu się kabla w wystającą łapę, ewentualnie nie grozi uszkodzeniem kadłuba na niewielkich głębokościach.
Innym, dość prymitywnym rodzajem kotwicy jest drapak (inaczej kotwica rybacka), która składa się z trzonu i czterech łap rozmieszczonych na planie czworokąta. Łapy najczęściej są składane, przez co drapak także wymaga przygotowania przed rzuceniem. Trzyma stosunkowo słabo, szczególnie na „zaoranym dnie”. Jest za to przydatna jako kotwica dodatkowa, wskazana do wyławiania zatopionych przedmiotów, szczególnie do uwalniania uwięzionych kotwic.
Od końca XIX wieku inżynierowie poszukują kotwicy, która zapewni największy stosunek siły trzymającej do ciężaru kotwicy. Efekty tych prac w postaci wymyślnych kształtów łap i skomplikowanych połączeń poszczególnych części kotwicy, najczęściej chronione są patentami. Funkcjonujące w naszym żargonie żeglarskim pojęcie kotwica patentowa nie oznacza żadnego konkretnego typu kotwicy. Aby ściśle określić, o jaką kotwicę chodzi, należy dodać nazwisko wynalazcy lub nazwę, pod którą kotwica została opatentowana.
Cechą charakterystyczną kotwic patentowych z pierwszej polowy XX wieku, są ruchome łapy poruszające się względem trzonu o około 30-40 stopni w obie strony. Po zaciągnięciu łapy odchylają się od trzonu i wbijają w dno. Kotwice tego typu dobrze trzymają na dnie piaszczystym, jednak źle radzą sobie w przypadku zarośniętego dna – roślinność podwodna zbiera się pomiędzy trzonem a łapami, blokując zawias lub wręcz owija się wokół łap, uniemożliwiając ich zagłębienie w dno.
W drugiej połowie XX wieku, szeroko stosowana na jachtach była kotwica patentowa Danfortha. Określana także jako kotwica o podwyższonej sile trzymania. Rzeczywiście w porównaniu z kotwicą admiralicji o tym samym ciężarze, wykazuje lepsze właściwości zwłaszcza na dnie mulistym.
Innym rodzajem kotwic są kotwice pługowe występujące w kilku głównych odmianach. Kotwica CQR (Coastal Quick Release) zaprojektowana w latach dwudziestych zeszłego stulecia przez sir Geofreya Taylora, wygląda jak dwustronny pług połączony zawiasowo z trzonem. Bardzo dobrze zakopuje się w dno, niezależnie od tego jak spadnie i nie wymaga przygotowania do rzucenia, co sprawia, że chętnie jest stosowana na jachtach.
Więcej w czwartym numerze Dobrej Praktyki Żeglarskiej - www.dobrapraktykazeglarska.pl


