Diabelski młyn z Falkirk, czyli bardzo ciekawa śluza w Szkocji
SharePrzeczytaj również
- Morskie systemy łączności satelitarnej Inmarsat w Polsce
- Doskonały kawał żelaza
- Żagiel jak kanapka
- Test scyzoryków Victorinox
- Program nawigacyjny Maxsea
Tagi:
śluza, Wodne Koło Falkirk, Falkirk Wheel, diabelski młyn, Szkocja,
Pewnie większość z was nieraz przepływała przez śluzę Guzianka pomiędzy jeziorami Bełdany, a Guzianka Mała. Różnica poziomów wynosi tam około 2 m. Niektórzy żeglarze możliwe, że odwiedzili również Kanał Elbląski, gdzie na 5 kolejnych pochylniach o łącznej długości prawie 10km pokonujemy w sumie 100 metrową różnicę poziomów.
Niegdyś pomiędzy Glasgow a Edynburgiem w centralnej Szkocji przy różnicy luster wody wynoszącej 24 metry, trzeba było przeprawiać się przez 11 śluz. Pomiędzy Grangemouth a Falkirk został wybudowany w roku 1777 kanał „Forth a Clyde”, który łączył Glasgow z zachodnim wybrzeżem Szkocji. Kanał „Union”, między Falkirk a Edynburgiem, został ukończony w roku 1822.
Po blisko 150 latach, w 1963 roku, tych jedenaście śluz zamieniono na jedną - Wodne Koło Falkirk (Falkirk Wheel). Jest to winda obrotowa, która podobnie jak normalne śluzy i pochylnie, służy do transportu pionowego jachtów, statków i innych jednostek pływających. Budowa tej inwestycji trochę trwała, gdyż obiekt został oddany dopiero w 2002 roku. Wodne Koło Falkirk zostało zaprojektowane przez firmę Butterley Company. Swoim działaniem przypomina ono diabelski młyn. Średnica koła śluzy wynosi 35 metrów, a kształt ramion windy zaprojektowany jest na wzór dwuostrzowego (dwuramiennego) celtyckiego topora – labrysa. Różnica poziomów wody wynosi 24 metry. Mechanizm działania jest naprawdę super przemyślany, a napęd śluzy jest bardzo ekonomiczny. Na dwóch równoległych ramionach zamontowano gondole na której transportowane są jednostki. Gondola mierzy 25 m długości i mieści 300m3 wody. Wyposażona jest w wodoszczelne wrota. Jedna gondola łącznie z wodą i jednostką pływającą waży około 300 ton. Dzięki przekładni zębatej, gondole utrzymywane są przez cały czas obracania się koła w pozycji poziomej.

Do zamknięcia dolnej i górnej śluzy, oraz obrócenia koła o 180 stopni potrzebne są silniki hydrauliczne uruchamiane pompą hydrauliczną, która zaś napędzana jest silnikiem elektrycznym o mocy 22,5 kW. W sumie na jeden cykl zużywają 1,5 kWh.
Śluzowanie razem z zamknięciem wrót gondoli, regulacją poziomu wody i obrotem wahadła trwa tylko 15 minut!
To chyba naprawdę bardzo szybko, patrząc na to co się dzieje zazwyczaj na Guziance. Wodne Koło Falkirk stało się jednym z symboli Szkocji oraz wielką atrakcją turystyczną. Na pewno przepłynięcie przez śluzę w Falkirk to niesamowite przeżycie, lecz jeśli podróżującym na trasie pomiędzy Glasgow a Edynburgiem znudzi się już diabelski młyn, a będą chcieli spróbować i zobaczyć jak to kiedyś było, to zapraszamy do nas do Polski, na Kanał Elbląski, gdzie funkcjonuje nadal jeden z chyba niewielu systemów pochylni na świecie, w dodatku w otoczeniu pięknego polskiego krajobrazu.
Więcej informacji na: http://www.thefalkirkwheel.co.uk
Zobaczcie wideo:
http://www.zeglarze.net/wideoteka/wideo/pozostale-wodne-kolo-falkirk
Zdjęcia
Komentarze: 1
Ciekawe, ale to chyba eliminuje pływadła zaopatrzone w maszt, zatem nie mieszczące sie w tych pierścieniach.

White Whale, 12/02/10 08:34


