Skutki sztormu i cofki na Bałtyku
SharePrzeczytaj również
- Kpt. Cichocki - spotkanie na morzu
- Minionej nocy "Kulfon II" dryfował na NE w ciężkim sztormie 700 mil na zachód od Azorów
- Włodzimierz Byliński rozpoczął rejs powrotny z Karaibów do Polski
- Tragiczny wypadek jachtu "Nashachata" u wybrzeży Argentyny
- Awaria żaglowca Fryderyk Chopin
Tagi:
sztorm, cofka, Bałtyk, Zalew Wiślany, Zalew Szczeciński,
Ostatni sztorm na Bałtyku wyrządził naprawdę sporo szkód. Bardzo silny północny wiatr tak się rozkręcił (momentami osiągał prędkość 130 km/h) i rozbujał nasze morze, że doszło do cofnięcia wód lądowych, co spowodowało spiętrzenie wody w rzekach i zalewach, a następnie zalanie wielu terenów. Zalało głównie obszary połączone rzekami bezpośrednio z Zalewem Wiślanym, rzeka Elbląg osiągnęła szybko stan alarmowy. Na Zalewie Szczecińskim nie było lepiej. W Trzebieży woda zalała ośrodek żeglarski, a w Stępnicy w wodzie znalazło się kilka budynków, gdyż poziom wody przekroczył stan krytyczny (6,22 m). W środę w Szczecinie ogłoszono alarm przeciwpowodziowy. W marinie Puckiej żywioł zniszczył pomosty i zatopił jachty. Huraganowy wręcz wiatr i rozszalałe w sztormie morze uszkodziły również sopockie molo oraz wiele oznakowań nawigacyjnych. To tylko część poważny szkód. Pewnie jest ich dużo, dużo więcej... Czy możemy się jakoś przed tym uchronić?
Wszystko z bliska widzieli właściciele jachtów, którzy musieli dzielnie walczyć i chronić swoje jachty w marinach, w których woda osiągnęła tak wysoki poziom, że zalało keje, a jachty uderzały o nabrzeża, w niektórych przypadkach skończyło się to nieciekawie. Można zobaczyć z bliska m.in. katamaran z roztrzaskanym i zatopionym jednym pływakiem na stronie: http://jachtklub.elblag.pl/index.php/component/content/article/293-sztorm-zdjcia.html.
Na stronie właścicieli jachtu s/y Juwimat: http://www.juwimat.pl/news/10, możemy zobaczyć jak wyglądała sytuacja w marinie Pogoń w Szczecinie.
Poniżej zamieściłem zdjęcia autorstwa Dawida Szewczuka.
Jeżeli widzieliście ostatni sztorm z bliska, to napiszcie kilka zdań swojej relacji. Na pewno będzie to bardzo ciekawe dla innych. Gorąco zachęcam!


