Szwedzkie służby poszukiwania i ratownictwa

Share
A A A
2010
29.05 16:25
Przeczytane:
1142 razy
Komentarze:
0
Ocena:
0

Przeczytaj również



Tagi:


ratownictwo, Szwecja, SAR, SSRS, służby poszukiwania i ratownictwa, MRCK, Kustbevakningen,

Spośród krajów bałtyckich Szwecja posiada najdłuższą i najbardziej rozwiniętą linię wybrzeża. Znajduje się na niej blisko 50 głównych portów handlowych oraz wiele przystani rybackich i marin. Również największa na Bałtyku jest szwedzka strefa odpowiedzialności SAR. Nad bezpieczeństwem jednostek czuwa kilka organizacji, których działania koordynowane są przez administrację morską Królestwa Szwecji.

„Każdy kapitan jest obowiązany przyjść z pomocą każdej osobie, nawet wrogiej, znajdującej się na morzu w niebezpieczeństwie życia, jeżeli może to uczynić bez poważnego niebezpieczeństwa dla swego statku, swojej załogi, swych pasażerów” – zapisano już w 1910 roku, w konwencji o ratownictwie morskim. W roku 1979 podpisano nowszą, międzynarodową konwencję o poszukiwaniu i ratownictwie, zwaną Konwencją „SAR” (ang.: Search And Rescue). Każde państwo przystępujące do konwencji, wyznacza rejon swojej odpowiedzialności za poszukiwania i ratowanie życia na morzu. Sygnatariusze konwencji utrzymują własne siły poszukiwawczo- ratownicze oraz centra koordynacyjne akcji ratowniczych.

Działajmy razem!

Szwedzka strefa odpowiedzialności SAR obejmuje niemal 40% powierzchni Bałtyku. Liczba jachtów i motorówek w tym kraju jest szacowana na 700-800 tysięcy. Oznacza to, że w sezonie letnim, na wodach śródlądowych i przybrzeżnych dziewięciomilionowej Szwecji może przebywać ponad milion osób. Część z nich to żeglarze z innych krajów bałtyckich, a nawet z Europy Zachodniej. Także ruch statków komercyjnych jest bardzo intensywny, z uwagi na to, że około 95% wymiany towarowej następuje drogą morską, a przez strefę szwedzkiej odpowiedzialności prowadzą trasy do Helsinek, Tallina i Sankt Petersburga.

Wymienione uwarunkowania sprawiają, że szwedzkie służby ratownicze utrzymują w gotowości flotę ponad dwustu jednostek rozlokowanych w blisko stu stacjach ratowniczych. W liczbie tej zawierają się także okręty, samoloty i śmigłowce Królewskich Sił Zbrojnych oraz jednostki Straży Ochrony Wybrzeża, które mogą zostać wezwane do akcji ratowniczych.

Ciekawostką jest fakt, iż operatorem śmigłowców pełniących w Szwecji służbę SAR jest firma Norrlandsflyg AB, dysponująca pięcioma maszynami typu Sikorsky S-76 stacjonującymi w Goteborgu, Ronneby, Visby, Sztokholmie i Sundsvall. Każdy śmigłowiec może zabrać na pokład do 12 rozbitków, a przy zasięgu około 600 km i prędkości ponad 250 km/h, może szybko dotrzeć w rejon wypadku.

Dużą rolę w strukturze ratownictwa odgrywa Szwedzkie Stowarzyszenie Ratownictwa Morskiego (Svenska Sällskapet för Räddning af Skeppsbrutne – SSRS). Woluntarystyczna organizacja została powołana już w 1907 roku i dysponuje obecnie około 140 jednostkami rozlokowanymi w 65 stacjach. Największe statki SSRS – typ „Raussen”, przeznaczone do działania na otwartym morzu, mają 20 metrów długości i rozwijają prędkość 34 węzłów. Nieco mniejsze (LOA = 12 m) jednostki typu „Viktoria” są równie szybkie. Na wodach osłoniętych operują ośmiometrowe motorówki klasy „Gunnel Larson” o zanurzeniu zaledwie 40 cm oraz skutery wodne „Rescuerunner” o długości 3,6 m. Głównym zadaniem SSRS jest bezpłatna pomoc w ratowaniu życia i sprzętu „przyjemniaczków”, a najpowszechniejszą metodą pomocy jest holowanie do najbliższego portu lub usunięcie awarii wprost na wodzie, jeśli warunki na to pozwalają. Dzięki działalności SSRS główne siły SAR zachowują swą zdolność operacyjną, która może być wykorzystana w razie poważnych wypadków i katastrof morskich.

Szwedzka Straż Ochrony Wybrzeża (Kustbevakningen) dysponuje trzema dużymi statkami ratowniczymi typu KBV 001, o długości 81 metrów, przeznaczonymi do ratowania statków oraz zwalczania pożarów i katastrof morskich. Obrotowe pędniki z dyszami korta oraz dwa silniki o łącznej mocy 9 MW, pozwalają uzyskać siłę uciągu holu około 100 ton! Podstawowymi jednostkami KBV mogącymi nieść pomoc żeglarzom, są jednak szybkie kutry patrolowe typu KBV312, rozwijające prędkość 30 węzłów.

Akcje ratownicze nadzorowane są w Morskim Ratowniczym Centrum Koordynacyjnym (MRCK) mieszczącym się w Goteborgu. Z uwagi na rozległość szwedzkiego wybrzeża wydzielono 15 stref lokalnych, zarządzanych przez pomocnicze centra ratownictwa. Cechą charakterystyczną szwedzkich służb jest szybkość podjęcia akcji ratowniczych. Na wodach terytorialnych będziemy oczekiwać na pomoc najwyżej godzinę, a w całej strefie odpowiedzialności SAR do 90 minut. Godnym odnotowania jest także fakt ścisłej współpracy wielu organizacji – SAR, wojsko, policja, straż ochrony wybrzeża, straże miejskie, firmy prywatne i stowarzyszenia użyteczności publicznej – wszyscy mobilizują swe siły w celu ratowania życia na morzu i ograniczenia skutków katastrof morskich.Pamiętajmy jednak, że świetna organizacja służb, może jedynie pomóc ograniczyć skutki, ale nie zabezpieczy w stu procentach przed niebezpieczeństwem. Bardzo wiele zależy od naszej rozwagi i wiedzy o zagrożeniach na morzu. Co roku, na wodach szwedzkich, odnotowywanych jest kilkadziesiąt poważnych wypadków wymagających szybkiej ewakuacji ludzi. Bywają także wypadki śmiertelne. Wybierając się na morze, pamiętać trzeba także o zabezpieczeniu środków i metod wzywania ratowników. Najlepszy bowiem system SAR nie zda się na nic, jeśli nie zdołamy zawiadomić nikogo o naszych kłopotach.

Więcej w drugim numerze Dobrej Praktyki Żeglarskiej - www.dobrapraktykazeglarska.pl

Dodaj artykuł do:
alt

Komentarze: 0

Brak komentarzy

Kategorie artykułów

Najczęściej czytane

Inne tematy

POLYACHT CUP 2009 antwerpia kompas umowa czarteru Nekso Mighty Chicken zagle.pogodynka.pl umowa Zalew Szczeciński Rejs Roku książki nurkowe team vendee globe Mantra Ania Dom na Wodzie Alexander PPJK ORION budowle wodne morskie,
Copyright © 2008-2011 Żeglarze.net
O serwisie Regulamin Polityka prywatności Bannery Kontakt