Nawigacja bez niepotrzebnych emocji

Share
A A A
2008
20.12 11:42
Przeczytane:
1116 razy
Komentarze:
0
Ocena:
0

Przeczytaj również



Tagi:


Bezpieczeństwo,, GPS,, Nawigacja,, Żeglowanie-po-Bałtyku,

Nawigacja bez niespodzianek - przygotowanie nawigacyjne rejsu.

Właśnie niedawno oglądałem swój stary wysłużony GPS. Kolejny raz uzmysłowiłem sobie że to, co było kiedyś nowinką dla wtajemniczonych, już od dawna na stałe zagościło na naszych jachtach, samochodach a nawet telefonach.

Co ciekawe, niezależnie od powyższego stanu rzeczy, dalej zdarzają się i zawsze będą zdarzać się kolizje i wypadki morskie zawinione nieznajomością dokładnej pozycji jachtu, a czasem zupełnym brakiem orientacji co do jego rzeczywistego położenia. Wygląda zatem na to, że pożyteczne urządzenie skłania niektórych żeglarzy do ograniczenia sztuki nawigacji do oglądania cyferek na ekranie. Rosnąca popularność żeglarstwa z przyczyn statystycznych zaczyna owocować wypadkami, które doprawdy trudno wyjaśnić inaczej, jak kompletnym zignorowaniem podstawowych zasad.

Bez nazw i nazwisk, ale ostatnio Izba Morska zajmowała się wypadkami, gdzie błąd pozycji sięgał kilku czy kilkunastu mil. Drugi zadziwiający przykład, to wypadek jachtu, który miał dwa odbiorniki GPS, pokazujące różne pozycje a załoga i tak myślała że znajdują się na jeszcze innej pozycji. Jak tak dalej pójdzie to każdy powrót z morza do portu będzie uznawany za cudowne ocalenie.

Smutne to konstatacje, zatem pomyślałem o zebraniu i spisaniu listy wskazówek, być może pomocnej dla wszystkich którzy chcą się porządniej przyłożyć do kwestii nawigacji. Zawiera ona czynności niezbędne do prawidłowego przygotowania rejsu, prowadzenia nawigacji zliczeniowej oraz w konsekwencji do podejścia do nieznanego brzegu lub portu od strony morza.

Zatem, przed oddaniem cum proponuję wykorzystać poniższe wskazówki:

Przygotowanie nawigacyjne rejsu zaczyna się jeszcze w domu, od ogólnego wytyczenia trasy i skompletowania niezbędnych pomocy nawigacyjnych:

* mapy generalne obejmujące swoim zasięgiem większy obszar

* mapy podejściowe i plany portów– nie tylko trasy rejsu , ale również miejsc, w które możemy zostać zmuszeni zawinąć.

* Locje i przewodniki żeglarskie – zawierają wiele informacji niezbędnych nawigatorowi. W tej kategorii mieszczą się przykładowo książki kpt Kulińskiego, doskonałe , co roku wydawane magazyny Sejlerens i wreszcie wydawnictwa Imraya (na dalsze wody) Almanachy typu Reed’s Macmillan.

* Spisy świateł- zawierają znacznie więcej informacji niż to co znajdziemy na mapie, na przykład w rejonie gęstych szkierów na mapie może zabraknąć miejsca na dokładne opisy i ich charakterystyki. Sam się kiedyś zdziwiłem ile tych światełek jest

* Na wodach pływowych - tablice i atlasy pływów – jak sama nazwa wskazuje. Nie ma sensu walczyć z Matką Naturą, czasem nawet może się to źle skończyć.

* Spis radiostacji i sygnałów radiowych – stąd uzyskamy informacje o numerach tel kanałach UKF do wywołania portu, porach i częstotliwościach prognoz i wielu innych pożytecznych faktach. Anglojęzyczny odpowiednik to Admiralty List of Radio Signals (ALRS)

* Dobre mapy to mapy aktualne. W dzisiejszych czasach poprawki do map są do ściągnięcia z internetu ze stron wydawców mapy, (w naszym kraju Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej, w Anglii United Kingdom Hydrographic Office, lub prywatni wydawcy map np. Delius-Klassing lub Imray.) Nie mówię, że warto kupować komplet map na cały świat, ale chodzi o niepopadanie w drugą skrajność. Przesadne oszczędzanie ma mapach według mnie jest brakiem szacunku dla swoich współtowarzyszy- coś jakbym mówił „dla stówy zaryzykuję wasze bezpieczeńtwo”. Niektórzy z załogi są na jachcie pierwszy raz, niektórzy są młodsi i dla nich skipper powinien być kimś komu się ufa i autorytetem. A ten autorytet czasem prowadzi nawigację wpatrując się niepewnie w coś co przypomina pożółkłą i wymiętą gazetę z postrzępioną krawędzią i plamami. Z reguły obowiązek kompletacji map spoczywa na właścicielu, w przypadku czarterowni zapewniany jest zwykle bardzo podstawowy zestaw map na najbliższy akwen.

* Warto również wykorzystać komputer i internet do odszukania zdjęć, opisów i opinii innych, którzy być może pokonywali daną trasę przed nami. Ciekawe rezultaty znajdują się nie tylko na pierwszej stronie wyników, warto także sprawdzić dalsze.

* Wprowadź wybrane punkty do pamięci odbiornika GPS. W trudnych warunkach, zwłaszcza na niewielkim jachcie z niedużą załogą możesz nie być w stanie korzystać z mapy papierowej. Chartplotter też może wysiąść bo był tylko bryzgoodporny a nie wodoodporny, za to z funkcją wyświetlania filmów DVD (poważnie, widziałem na targach Wiatr i Woda)

* Przestudiuj mapę. Należy przeanalizować mapę w celu oznaczenia przeszkód nawigacyjnych, miejsc o nasilonym ruchu statków, poligonów, obszarów zamkniętych, rozważ możliwe porty w których można schronić się przed niepogodą lub zmęczeniem. Przeczytaj wszystkie ewentualne ostrzeżenia w ramkach.

* Przeanalizuj trasę pod kątem trudności nawigacyjnych. Weź pod uwagę ograniczenia używanych przez Ciebie metod nawigacji, konsekwencje możliwych awarii i możliwych do popełnienia pomyłek (Twoich, sternika, załogi). W niesprzyjających warunkach być może należy dokonać korekty trasy.

* Niby to drobiazg, ale sprawdź czy siatka kartograficzna mapy to na pewno WGS-84. Sprawdź też czy głębokości są w metrach, sążniach czy w stopach.

* Sprawdź na tablicy w marinie ostatnie ostrzeżenia nawigacyjne i informacje o akwenach zamkniętych, strzelaniach, ćwiczeniach podwodnych i innych „atrakcjach”. Na bliskim Bałtyku obowiązkowo sprawdzamy Zatokę Gdańską, okolice Ustki, okolice Sassnitz, Świnoujścia, pod Bornholmem i okolice Karlskrony. Nie znaczy to że gdzie indziej nie strzelają, po prostu wymieniłem „bliską weekendową zagranicę”.

* Zapamiętaj ogólny układ linii brzegowej. Jeśli jesteś na nieznanym akwenie bądź przygotowany tak, aby reagować na niespodziewane pojawienie się lądu lub na jego brak gdy powinien się pojawić. Nigdy nie lekceważ ani jednej ani drugiej z tych sytuacji, bo oznaczają one, że Twoja pozycja może być do niczego.

* Sprawdź poprawność działania echosondy. Zapytaj opiekuna jachtu czy wskazuje głębokość od mierzoną od lustra wody, czy od kilu czy może inną. Następnie sprawdź samemu porównując odczyt z wynikiem sondowania za pomocą linki i szekli lub innego ciężkiego przedmiotu. (Ufamy i sprawdzamy - to dobra zasada w nawigacji). Błąd w tej kwestii może kosztować kaucję i reputację prowadzącego, lub też mieć dużo poważniejsze konsekwencje.

* Przy pierwszej sposobności wykonaj kilka pełnych cyrkulacji jachtem porównując wskazania kursu z GPS i kompasu (kompasów). Uzyskane w ten sposób informacje mogą się przydać w najmniej spodziewanym momencie (więcej o sprawdzaniu dewiacji za pomocą GPS w moim artykule w blogu o żeglarstwie)

* Upewnij się, że na jachcie jest papier, ołówek i przybory nawigacyjne, tak aby można było zapisywać i nanosić na mapę kursy, pozycje i notatki. Zauważ, że te rzeczy nie potrzebują baterii do działania.

* Zawsze korzystaj z najdokładniejszej mapy którą masz na pokładzie Jeśli mapa składa się z arkuszy, ułóż je w kolejności odpowiadającej przewidywanej trasie. Bałagan w mapach może sprawić że ta potrzebna będzie trudna do odnalezienia.

* Korzystaj z dogodnej okazji aby sprawdzić pozycję, zwłaszcza tą której jesteś pewien. W ten sposób wykryjesz ewentualne omyłki.

* Nigdy nie polegaj na jednym sposobie oznaczania pozycji. No, może z wyjątkiem sprawdzenia nazwy portu za pomocą wizyty na dworcu kolejowym.

Są ludzie, którzy całe życie będą pływać korzystając tylko z GPS i nic złego z tego powodu ich nie spotka. Nie oznacza to jednak że jest to podejście bezpieczne ani godne naśladowania. To że da się jeść nożem, nie oznacza że nie warto używać także i widelca. W następnej części, wskazówki dotyczące prowadzenia nawigacji zliczeniowej.

Artykuł ukazał się w Jachtingu 2/2008
jest dostępny na moim blogu www.szekla.net.pl


Zapraszamy na blog autora
Dodaj artykuł do:
alt

Komentarze: 0

Brak komentarzy

Kategorie artykułów

Najczęściej czytane

Inne tematy

testy Rotterdam Marina Gdańsk Tomasz Nowotarski Kiel szanty fale Gdynia ubezpieczenie jachtu Węgorzewo śluza Moth Worlds Wiatr i Woda roztocze Jacht roku jak zbudować łódź Falkirk Wheel problemy zderzenie awaria
Copyright © 2008-2011 Żeglarze.net
O serwisie Regulamin Polityka prywatności Bannery Kontakt