Trafił nam się rejs po Morzu Czarnym i zakręciło mi się w głowie od ambitnych planów. Co trzeba tam odwiedzić? Oczywiście willę Lewada w Jałcie słynną z bolesnej dla nas ugody między aliantami, twierdzę w Akermanie no i koniecznie Bałakławę, pamiętną z wojny krymskiej i szarży lekkiej brygady. Rzeczywistość szybko uleczyła nas z tak ambitnych planów. Odessa Do Odessy...
Komentarze: 0Przeczytaj artykuł