Crash test jachtu Dehler 31
Zobacz również
Na tym filmiku możemy obserwować testowanie wytrzymałości jachtu typu Dehler 31.
Załoga rozpędzonego do 6-6,5 węzłów jachtu kieruje go na kolejne przeszkody.
Na pierwszy ogień idzie 200-litrowa stalowa beczka.
Następnie jacht wpływa na pływający pień drzewa. Na skutek uderzenia, pień zostaje przełamany przez kil jachtu.
Przeszkoda nr 3 to pływająca platforma o wadze 1,5 tony. Kadłub jachtu bez problemu wytrzymuje 3 zderzenia.
Kolejne wyzwanie to kamienny falochron, na którym rozpędzony jacht zatrzymuje się w miejscu. Nie stwierdzono żadnego przecieku czy dziury, a pompa pokładowa nie wypompowała ani litra wody.
Po wyciągnięciu jachtu na ląd dokonane dokładnych oględzin. Poza powierzchownymi ubytkami laminatu w miejscu zderzeń nie zauważono poważniejszych uszkodzeń. Sam kil i jego mocowanie nie doznało uszczerbku.
Trudno odmówić temu jachtowi dzielności morskiej - przynajmniej w zakresie wytrzymałości na zdrzenia...
Komentarze: 1
Te ostatnie zderzenia z betonowym falochronem są naprawdę hardcorowe. Niezły sposób na testowanie dzielności morskiej. Jeszcze powinni spróbować zderzyć się z jakimś transportowcem, kutrem czy promem. Wtedy chyba nie byłoby już tak wesoło.

Mikołaj Laskowski, 14/01/10 00:49
